Wino różowe - czy to naprawdę dobre wino?

Wino rozowe
10-05-22 |
Dodany przez WinnicaZadora

Wino różowe to świetne rozwiązanie dla osób, które dopiero zaczynają pić ten trunek. Ma taką samą zawartość alkoholu jak wina czerwone, a do tego jest zazwyczaj tańsze! Jeśli chcesz napić się czegoś schłodzonego podczas przyjęcia lub po prostu chcesz wypić coś łatwego, wino różowe może być dla Ciebie idealnym rozwiązaniem.

Czy warto pić wino różowe?

Wino różowe to gatunek wina, o którym krąży wiele różnych opinii. Niektórzy uważają, że jest zbyt słodkie lub przypomina picie soku, podczas gdy inni sądzą, że może mieć równie złożony i pełen niuansów smak, jak każdy inny czerwony lub biały szczep.

Wina różowe są zazwyczaj produkowane poprzez mieszanie odmian winogron, aby były bardziej przystępne dla konsumentów z mniejszym budżetem, ale stają się coraz bardziej popularne w restauracjach z wyższej półki, ponieważ ich przystępność pozwala gościom, którzy nie mają ochoty na całą butelkę drogich win podczas kolacji, spróbować kilku nowych rzeczy bez rozbijania banku.

Jakie wino różowe pasuje do sushi?

Jeśli mówimy o tradycyjnym, wysokiej jakości i droższym sushi, najlepsze będzie wytrawne wino różowe z pewną dozą kwasowości.

W przypadku gorszej jakości owoców morza lub nigiri wykonanych z tańszych ryb, takich jak tuńczyk czy łosoś, lepiej sprawdzi się coś słodszego, co zamaskuje wszelkie niepożądane smaki w tego typu potrawach.

Co warto wiedzieć o winie różowym?

Wina różowe są produkowane z czerwonych winogron, które przed tłoczeniem miały krótki kontakt ze skórką. Dzięki temu procesowi wino ma intensywny kolor i owocowy smak, a także mniejszą zawartość taniny. Wino różowe można podawać schłodzone lub w temperaturze pokojowej, jeśli jest to mrożone wino różowe z lodem, ale dla prawdziwej przyjemności należy je pić w temperaturze około 13°C.

Wina różowe doskonale pasują do dań z owoców morza, takich jak sałatka z krewetek czy placki krabowe; świetnie komponują się też z deserami na bazie owoców, np. truskawkami i ciastem śmietankowym.

Komentarze